Twoje menu
Czas zająć się mięsem. Obsmażyć cząstki kurczaka na oliwie z dodatkiem liścia laurowego, aż się przyrumienią ze wszystkich stron. Farsz gryczany przełożyć na dno kamiennego/glinianego naczynia do pieczenia, ułożyć na nim kurczaka. Dodatkowo obłożyłam je gałązkami estragonu (im więcej estragonu, tym więcej cudnego aromatu, więc lepiej nie żałować...) oraz krążkami cebuli. Danie można polać tłuszczem, na którym smażył się kurczak (ale ostrożnie, danie może okazać się nieco za tłuste...kwestia gustu). Naczynie przykryć oraz zapiec danie w gorącym piekarniku (200 st. C) przez ok. 30 min. (Ważne, żeby wyczuć ten moment, kiedy kurczak jest upieczony, ale się nie rozlatuje, polecam otworzyć przykrywkę na 5 min przed wyjęciem, aby nabrał chrupkości - jeśli chrupkości w daniu pożądamy). Całość wyjąć z piekarnika oraz zaserwować na stole prosto z naczynia. Podawać z zieloną fasolką polaną dobrej jakości oliwą (lub masłem, jeśli ktoś woli). Smacznego!






